Code snippets, ideas and events from IT related projects

by Robert Gawron

Ludzie a systemy informatyczne

06.09.2009 20:54, Posted in , 0 comments, 0 pingbacks

Sporo się u mnie zmienia, m.in. obroniłem tytuł inżyniera, więc postanowiłem spróbować swoich sił na innej uczelni, już na studiach magisterskich. Rekrutacja. Proces zaczyna się od rejestracji w elektronicznym systemie rekrutacyjnym - zakłada się konto, wypełnia dane osobowe, później system generuje pliki pdf z praktycznie wypełnionymi już dokumentami, m.in. druczkiem do zapłaty za proces rekrutacji. Całość po wypełnieniu trzeba zanieść lub wysłać pocztą.

Spodobała, nadal podoba mi się prostota rejestracji, przyjazność i intuicyjność serwisu. Powypełniałem te wszystkie dokumenty i polazłem zanieść. Schodki - jestem pierwszą osobą, która w tym roku złożyła te dokumenty osobiście, nie wiadomo więc co mam konkretnie złożyć, by zostały przyjęte. Koniec końców okazało się że od tego roku trzeba od razu złożyć pełen komplet, nie tylko powypełniane druczki z systemu rekrutacyjnego. Sprawdziłem raz jeszcze i w tym całym systemie rekrutacyjnym nie ma tego opisanego.

Gdy brałem udział w rekrutacji na mojej byłej uczelni (2004r) żadnych takich systemów nie było (albo nie były widoczne dla kandydata) - ot na stronie była lista dokumentów do pobrania i uzupełnienia, do tego lista pozostałych dokumentów które trzeba było ze sobą przywieźć. Pracownicy sekretariatu zakładali później kandydatowi teczkę z tymi papierami, reszty się domyślacie.

Według mnie, podejście z teczką w niczym nie ustępuje temu z systemem rekrutacyjnym! Obojętne mi, czy mam wypełnić formatkę i wydrukować uzupełniony dokument, czy też mam wydrukować czysty dokument, a uzupełnić go później. IMHO po drugiej stronie wygląda to tak samo. Jedyną zaletą, jakiej istnienia mógłbym się dopatrywać, jest jakaś tam redukcja kosztów utrzymania dziekanatów, sekretariatów i takich tam, głównie poprzez redukcję zatrudnienia. System ma jedną wadę - jego stworzenie kosztowało.

Druga kwestia, która mi się tu nasunęła, to to, iż system informatyczny jest narzędziem w rękach ludzi. Kapitalny, skomplikowany, finezyjny, czy jakikolwiek inny, koniec końców o jego efektywności zadecydują w dużej mierze ludzie. W przypadku, który podałem widać to dość wyraźnie - całość działa poprawnie, lecz po zmianach regulaminu (czy czegoś takiego) brakuje tekstu, w miejscu, w którym umieszczone są linki do wygenerowanych plików pdf, iż to nie wszystkie wymagane dokumenty.

Głębszą kwestią jest, czy te wszystkie dokumenty są w ogóle potrzebne (AFAIK status kandydata na studia dostałbym dopiero po pozytywnej ocenie z rozmowy rekrutacyjnej, wtedy wg. mnie. zasadne było by dostarczanie zdjęć, świadectw lekarskich i takich tam). Kwestia, czy nie można by podjąć decyzji by na samym początku nie trzeba było tego wszystkiego (czyli po staremu), co uczyniło by proces rekrutacyjny bardziej elastycznym (więc i końcowe wrażenie, z systemu rekrutacyjnego było by u użytkowników lepsze).

Dobre, spełniające swoje zadania systemy mogą stać się mało użyteczne, jeżeli ludzie, którzy za nimi stoją nie wiedzą, jak mają z nich korzystać i dlaczego je wprowadzono. To jest podsumowanie dzisiejszej notki, już nie tyle w oparciu bezpośrednio o początkowy - to wniosek ogólny (czy jak to tam nazwać).

Pingbacks

No pingbacks yet

Comments

No comments for this post

Leave your reply

Let me know what you think

Required. 30 chars of fewer.

Required.

captcha image